4 Batalion Radiotechniczny | opuszczone miejsce

Poland / Mazowieckie / Pruszkyw /
 opuszczone miejsce, tylko kontur obiektu

1953 r. był początkiem historii wojsk radiotechnicznych (WRt) w Radiowie, wtedy to sformowano tu 9 samodzielną kompanię radiotechniczną (skrt) (JW 5650). W dwa lata później kompanię przeformowano w 6 samodzielny batalion radiotechniczny (sbrt). Za następne dwa lata (maj 1957 r.), w związku z dynamicznym rozwojem WRt batalion przekształcono w 6 samodzielny pułk radiotechniczny (sprt), który w swym składzie posiadał 10 terenowych krt. W tymże roku na wskutek powstania korpusów (KOPL OK póź. KOPK, KOP) następuje kolejna reorganizacja WRt. W jej efekcie 6 sprt Radiowo zostaje przeformowany jako 6 sbrt o składzie 5 krt (o numerach 161-165). Taki stan organizacyjny utrzymuje się do 1969 r., gdy na bazie 6 sbrt zorganizowano 2 prt Warszawa-Bemowo. W Radiowie powstaje podległy mu 4 brt (jako pododdział nie posiada już nr JW) podlegają mu 4 krt o numerach 140-143. W ramach kolejnej modyfikacji WRt przy 1 Korpusie Obrony Powietrznej Kraju (KOP) ( JW 2546) Warszawa- Bemowo w 1975 r. zostaje sformowana 1 Brygada Radiotechniczna (BRt) (JW 4030) w jej składzie znajduje się również 4 brt Radiowo (JW 2471), któremu podlega 6 krt o numerach 140-145. W latach dziewięćdziesiątych następuje powolna restrukturyzacja, która w 2001 r. doprowadza brt do rozformowania.
Miasta w pobliżu:
Współrzędne:   52°15'38"N   20°51'51"E

Komentarze

  • Czy można teraz wejść na ten teren?
  • jeszcze w 2006 strzelali sie tam z kulek z farbami ale teraz teren sądownie odbiera gmina bemowo (wiadomość nie potwierdzona)od podobno prywatnego właściciela (?)
  • Gdy byłem tam wiosną 2008 teren był już zamknięty i pilnowany.
  • Tu był 4 batalion radiotechniczny (brt)
  • Obiekt Techniczny-4 brtech(Radary)oraz Stanowiska Dowodzenia-4 brtech,oraz 1 brygady RTech.Tutaj poddawano próbom eksploatacyjnym sprzęt radiolokacyjny wyprodukowany przez polskie zakłady ,tutaj na Bemowskim obiekcie 4 brtech najnowocześniejsza myśl techniczna wdrążana była w życie,=Radner.
  • Tutaj był najwiekszy radar potocznie zwany "Obroną". Zamiatalismy aż pod Mińsk na Białorusi. to było stanowisko dowodzenia obrona powietrzną. Było brt, 1 pułk lotnictwa i WoPK tzw "lufy" (chociaż rakietowe)
  • Na teren można wejść , nawet nie trzeba skakać przez płot . Nie zaglądałem jakoś intensywnie do pomieszczeń ale znać obecność bezdomnych , przynajmniej czasową . Z tego co pzreczytałęm jednostkę rozformowano w 2001 r
  • Torpedo , pamiętam Obronę , dostaliśmy ją w roku chyba 1982.Ja byłem operatorem Zośki III.
  • Wrzesień 2012r. Główny obiekt w dobrym stanie technicznym. Co mieli ukraść już ukradli. Główny schron bardzo klimatyczny i rozległy. Uwaga na podłogę z powodu leżącego tynku jest bardzo śliska. Nie polecam samotnych odwiedzin. W tej chwili ktoś nawet założył nową bramę tak, że nie można wjechać tam samochodem, co zrobiłem w sierpniu. Teren nie jest pilnowany.
  • Brama otwarta. Z drugiej strony dziura w siatce. Nie pilnowane. Żadnych zakazów wstępu.
  • nawet kable z ziemi wykopali złomy :)
  • Byłem tam miesiąc po rozformowaniu. Wszystko było zachowane w stanie idealnym. Trzy miesiące poźniej ruina całkowita. Najbardziej się zdziwiłem gdy brakowało kilkanaście sztuk pancernych drzwi 4x5m i te kable powyciągane z gleby :/
  • Witam Oglądając te zdjęcia łezka w oku mi się zakręciła :) od połowy 1974 do końca 1975 spędzałem tam 24 godzinne dyżury jako operator na Annie. Cykl 24 na 24. Już jako rezerwista byłem przy budowie nowych bunkrów i stanowisk dla stacji na Tatrach z udogodnieniami jakich my nie mieliśmy. W naszej robocie obowiązywała szmatka i biały dermatograf :) Było bardzo ciężko ale we wspomnieniach pozostały tylko miłe chwile. Pozdrawiam wszystkich moich następców :) Ew. poprzedników :) ale tych pewnie coraz mniej
  • Przykro patrzeć na to miejsce. Tyle przeżyć i wspomnień. Nie było lekko ale teraz w pamięci są same miłe chwile. Od 1990-92 służby na stanowisku dowodzenia na Wacku. Chętnie spotkał bym się ze starymi kumplami i przez dziurę w płocie skoczył na piwko na Kwirynów lub Babice
  • Hello Jerzy, ja tam bylem jako tzw SOR-owiec (po Elektronice) od Stycznia do Lipca 1977. Nie narzekalem, bo juz mialem stopien sierzanta i zajmowalismy sie utrzymaniem technicznym stacjii oraz zajeciami fizycznymi z zolniezami z poboru. Taka 'normalna; robota, 8 godzin dziennie i raz na jakis czas 24-godzinny dyzur. Bylo nawet ciekawe, pracowalismy glownie na polskim sprzecie, nie pamietam nazwy. Dobra dokumentacja i specjalnie sie nie psulo. Szkoda ze to tak zostalo zdemolowane. Pozdrawiam!
  • Ok weźmiemy jeszcze Gasika i idziemy do Kwirynowa
  • O ten sam pobór :) Też byłem na Wacku ;)
  • Gdzie stała "Obrona"? Czy mógłby któryś z Was zaznaczyć?
  • Pokaż wszystkie komentarze
Ten obiekt został ostatnio modyfikowany 7 dni temu