Kobusz

Poland / Wielkopolskie / Miedzychyd /
 opuszczona miejscowość, 1730s construction (en)

Opuszczona osada.
Kobusz (nazwa urzędowa Kobus), to dawna wieś olenderska zasiedlona w 1738 i 1746 roku, liczyła 6 gospodarstw. Na mapach sprzed 1918 roku występuje jako Kobush, natomiast w czasie II wojny światowej jako Imbush. W okresie największego rozwoju, w 2 poł. XIX wieku, liczył 150 mieszkańców. W 1908 roku mieszkały tam 94 osoby, a w 1910 roku – 72. Do 1930 roku działał tu Urząd Stanu Cywilnego, przeniesiony następnie do Chojna. Po II wojnie światowej została zamknięta szkoła podstawowa, a meble i przybory przewieziono do Chojna. Po roku 1945 budynki gospodarcze i mieszkalne, jako mienie poniemieckie, zostały rozebrane, a teren w większości zalesiony. Wydmy na południe od wsi nazywane były Kobusimi albo Psimi Wzgórzami, a mieszkańców Arsenowa, Gogolic i Kobusza do I wojny światowej zwano Psińcami.

Na początku ubiegłego wieku żyły tam zarówno rodziny niemieckie jak i polskie. Do dziś zachowało się niewiele wiadomości o kobuszanach. Niektórzy z nich przyjeżdżali do tej miejscowości za pracą. Tak było z Karolem Stotko i jego rodziną. Tak wspomina go Stanisława Kawka z Wronek, wdowa po jego wnuku Zenonie:

Oni przeprowadzili się ze Śląska najpierw do Rogoźna, potem sprzedali gospodarstwo i przeprowadzili się do Jasionny, gdzie wynajmowali mieszkanie. Po dewaluacji pieniądza (reforma walutowa Grabskiego z 1923r. – red.) stracili większość majątku. Wtedy zamieszkali w Kobuszu, gdzie Karol Stotko znalazł pracę. On pracował w lesie, przy wyrobie drewna. Miał pięć córek i jednego syna. Sam wychowywał te dzieci, bo jego żona walczyła i zginęła w trakcie powstania śląskiego i jest pochowana w Opolu. Babcia Łucja (córka Karola) urodziła się w 1911 roku i dobrze pamiętała Kobusz. On tam mieszkał do śmierci i jest pochowany, i siostra Łucji – Marta też, w Piłce. Bo oni byli katolikami, a w Kobuszu był tylko ewangelicki cmentarz.

Do dnia dzisiejszego pozostał tam nieco zaniedbany cmentarz ewangelicki – położony na wzniesieniu oraz do niedawna drogowskazy granitowe z wykutymi nazwami miejscowości, podającymi odległości w milach. Na wspomnianym cmentarzu znajduje się kilka oryginalnych nagrobków, niektóre swoim kształtem przypominają pnie drzew. Na jednym z pomników, na płycie z białego granitu, wyryto następującą treść:

Hier ruht in Gott

unsere liebe Tohter

u. Schwester

Erna Petschke

∗ 14. 10. 1913.

† 23. 01. 1918.

„Tu spoczywa w Bogu nasza kochana córka i siostra Erna Petschke.” Na nielicznych nagrobkach można jeszcze dostrzec nazwiska pochowanych tam kobuszan. Choć skutecznie utrudnia to ich stan, a także gotyckie litery. Znajdziemy tam takie nazwiska jak Luise Büttner czy Emilie Krüger.

Źródło: chojno.pl, mojewronki.pl.
Miasta w pobliżu:
Współrzędne:   52°44'33"N   16°5'11"E
Ten obiekt został ostatnio modyfikowany 5 lat temu