Kopa Cwila (Warszawa)

Poland / Mazowieckie / Piaseczno / Warszawa
 góra, park

Najwyższy szczyt Ursynowa, krótkotrwała stacja narciarska, tor dla rowerzystów górskich, miejsce atrakcji związanych z dorocznie organizowanymi Dniami Ursynowa, a nade wszystko teren rekreacji okolicznych mieszkańców.

Kopa powstała ze zwożonej w to miejsce ziemi i gruzu z wykopów pod ursynowskie bloki. Jej początki sięgają połowy lat 70. dwudziestego wieku. Na początku lat 80. wzgórze zostało ucywilizowane. Wybudowano chodniki, a u jego podnóża nigdy nie napełniony basen z fontanną kaskadową, asfaltowe korty, no i największą atrakcję góry - wyciąg narciarski typu „wyrwirączka”. Wyciąg uruchomiono w 1983 r., ale działał chyba tylko jeden lub dwa sezony. Wzdłuż wyciągu, na najdłuższym stoku Kopy, poprowadzono tor saneczkowy - była to atrakcja dla prawdziwych straceńców, albowiem pod koniec swojego biegu oblodzony zwykle tor gwałtownie zakręcał, a pędzący nim saneczkarz równie gwałtownie kończył zjazd. Wyciąg wkrótce stanął na dobre i szybko niszczał, zaś w samorzutnie zorganizowanym czynie społecznym warszawskich złomiarzy usunięto oświetlenie, słupy i linkę, a po kilku latach również stojącą na szczycie góry zieloną budkę z aparaturą napędzającą maszynerię. Dziś pozostały po niej jedynie resztki betonowego fundamentu na szczycie góry.

Wiele kontrowersji budzi pochodzenie nazwy Kopy. Niektóre źródła wspominają legendę o tragicznej śmierci szeregowego budowniczego ursynowskich osiedli nazwiskiem Cwil vel Ćwil lub Cwel, który zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w okolicy dzisiejszego wzniesienia (w tamtych czasach często zdarzało się znajdywać nad ranem ludzkie zwłoki w wykopach pod fundamenty jakże okazałych bloków), inne nazwę góry przypisują mitycznemu nieco inżynierowi o takim samym nazwisku, który jakoby miał zaprojektować górę jako naturalną osłonę przed planowaną w okolicach skrzyżowania Puławska/W. Rzymowskiego budową zbiornika z chlorem dla wodociągów (!).

Pomijając legendy i mity, najbardziej prawdopodobna i pochodząca z różnych źródeł wersja mówi, że faktycznie - nazwa pochodzi od nazwiska, jakie nosił człowiek, który przyczynił się do jej powstania. Otóż w początkach budowy Ursynowa ziemię i gruz zamierzano wozić aż na wysypisko na Radiowie (północno-zachodni kraniec miasta), ale socjalistyczni racjonalizatorzy wykazali się wolnorynkowym myśleniem i uznali, że taniej jednak będzie usypać górę w pobliżu miejsca budowy. Tak też się stało, a ów rzekomy inżynier miał być pracownikiem nadzorującym wyładunek ziemi na terenie Kopy. Wożący ziemię z wykopów panowie budowlańcy zwykli mawiać „jadę do Cwila” i stąd pochodzić ma nazwa góry (?).
Miasta w pobliżu:
Współrzędne:   52°9'51"N   21°1'19"E

Komentarze

  • A co z ogródkami działkowymi u stóp Kopy?
  • Ogródków ma nie być, bo na tym miejscu można jeszcze coś wybudować. Wygląda na to, że miejscowa władza postanowiła, że ważniejszy jest JEJ INTERES niż mieszkańców. Nic dziwnego w tym mieście.
  • Jak znikną ogródki, to hieny z Urzędu zniwelują także kopę.
  • http://natemat.pl/17671,za-twoim-przewodem-poprosilismy-fotografa-ilustratora-i-tworce-komiksow-o-interpretacje-hymnu
  • Aktualnie, lato 2018 - wieczorami działa plenerowe KINO!
Ten obiekt został ostatnio modyfikowany 16 lat temu