Ale to wszystko kosztem zniszczenia naprawdę pięknego terenu. To był jeden z najciekawszych, najbardziej malowniczych odcinków Skawy. Jego walory turystyczne były na pewno większe niż zbiornika, który go zaleje. Były jednak zupełnie niewykorzystane, no a teraz już na to za późno. A jeśli chodzi o ochronę przeciwpowodziową, to kilka mniejszych zbiorników spełniło by równie dobrze to zadanie. To jest trochę tak, że tak naprawdę teraz nie ma sensownego powodu, by budować tą zaporę, a że nie tak dawno przydarzyły się duże powodzie i był to chodliwy temat, to tego się uchwycono. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, firma budowlana zarabia na tym zbyt dużo, żeby łatwo odpuścić. Niestety tej niszczycielskiej inwestycji przyklaskują okoliczni mieszkańcy, którzy liczą na kokosy z turystyki. |